Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Bolały tyłki, marzły dłonie. Najważniejsze, że jeździli (wypowiedzi)

Po wielu tygodniach oczekiwań, mogliśmy dziś w końcu zobaczyć na torze żużlowców Startu. Mimo przenikliwego zimna, nikt nie narzekał, bo najważniejsze, że nie trzeba będzie już szukać innej lokalizacji by przygotować się do sezonu. Głównym bohaterem był jednak tor – nie zawiódł w próbie generalnej! Oto co powiedzieli po dziesiejszych jazdach zawodnicy, oraz trener Orłów. 

Norbert Krakowiak: Podstawowym pytaniem było, czy ten tor wytrzyma jazdy i można śmiało odpowiedzieć, że wytrzymał. Jak na te warunki pogodowe, mogliśmy fajnie sobie pojeździć. Nakręciliśmy dużo kółek i czekamy na kolejne dni. Kiedy pogoda zrobi się przyjemniejsza, wtedy przyjdzie czas na testy sprzętu.

Mirosław Jabłoński: Pierwsze odczucia po dzisiejszym treningu? JEST MI BARDZO ZIMNO! Testowałem dziś nie sprzęt, a swój organizm, bo dało się odczuć temperaturę. Najważniejsze jednak, że mogliśmy pojeździć na takim pół zmrożonym torze. Cieszy to, że nadaje się on do ścigania i będziemy to mogli też robić jutro. LIga zbliża się wielkimi krokami i trzeba to robić jak najczęściej. Ja czuje się świetnie, bo jeździłem 2 tyg. na crossie, a jest on o wiele trudniejszy niż żużel. Nie czuje żadnej różnicy od zakończenia ubiegłego sezonu, aby odnaleźć się. Zresztą tor jest sam w sobie na tym etapie dość łatwy.

Marcin Nowak: Było mega. W końcu jeździmy na swoim torze i mimo zimna jest kapitalnie. Nie można sobie wyobrazić sobie lepszych warunków. Mnie osobiście boli tyłek po takiej długiej przerwie nie jeżdżenia. Ale parę dni i będzie OK (śmiech). Mam tu dziś najgorsze jednostki, tak żeby tylko na spokojnie pokonywać łuki.

Piotr Szymko: Spędziliśmy sporo czasu, aby te warunki były takie a nie inne. Dziękuję przy tej okazji Stasiowi Gale, który mi pomagał. Odjechaliśmy dwie sesje po dwie godziny, dokładnie tyle ile chcieliśmy. Byłą dobra jazda, kurzyło się, ale nie mogliśmy lać toru bo lekko mrozi. Przed nami trochę prac kosmetycznych, by jutro warunki były równie dobre. Czekaliśmy na to z utęsknieniem i myślę, że nasze szybkie treningi zaprocentują w przyszłości.  Być może już jutro pojeździmy spod taśmy, a jeśli nie jutro to na pewno pojutrze.

19 marca 2018 | 20:50

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *