O ile pogoda okaże się łaskawa w niedzielę odbędzie się drugie podejście do wyjazdowego meczu Startu z łódzkim Orłem. Poznaliśmy właśnie awizowany skład gnieźnian na to spotkanie. Szansy nie dostanie Andriej Kudriaszow, który pomimo tego, że jeździł na nowym łódzkim stadionie, nie wskoczy na razie do składu. Wiemy dlaczego!
Menedżer Rafael Wojciechowski nie miał tym razem wielkiego bólu głowy, przy ustalaniu składu w jakim powalczymy w Łodzi. Świetny występ we wtorek zaliczył w Elitserien Oliver Berntzon, nieźle w Rosji zaprezentował się Adrian Gała, poza tym ci wszyscy, którzy zanotowali dobry występ w ostatnim meczu z ROW-em Rybnik zasługują na najbliższy wyjazd – to usłyszeliśmy z ust sternika klubu. Choć zapewne niektórzy będą i tak kręcić nosem, że w meczu tym nie pojedzie Andriej Kudriaszow, który przecież jeździł w łódzkim klubie.
– Nie miałem dylematu tym razem z prostego powodu – mówi nam Rafael Wojciechowski. – Jeżeli chcemy mieć zdrowe zasady i klimat w drużynie, to nie mogę pozwolić sobie na rotowanie składem co spotkanie. Jeżeli ostatnio zawodnicy pojechali dobrze, w treningach też prezentują się podobnie, to nie mogę patrzeć poprzez pryzmat jednego występu zawodnika w rodzimej lidze. Andriej Kudriaszow swoją szansę jeszcze dostanie, ale teraz widzę potencjał w innych. Zawody w Rosji są poza tym dla mnie drugorzędne. Nie przykładam do nich aż tak wielkiej wagi, bo wiem, że muszę dać szansę tym wszystkim, którzy ostatnio mnie nie zawiedli. Chcę stabilizacji i pewnego składu na długo, a nie na chwilę. Teraz zadaniem podstawowym jest, aby wyciągnąć z każdego maksimum i pragnę aby wszyscy traktowali się jak jedna wielka rodzina, a nie jak zbiór indywidualności. Tylko takim podejściem dojdziemy do wyniku w sezonie.
Oto w jakim składzie pojedziemy w niedzielę z Orłem w Łodzi:
1. Mirosław Jabłoński
2. Jurica Pavlic,
3. Oliver Berntzon
4. Oskar Fajfer
5. Adrian Gała
6. Kevin Fajfer
7. –
Początek meczu w niedzielę o 16.30. Tradycyjnie już możecie też liczyć na relację live naszego portalu na messengera w Waszej komórce!
0 komentarzy