Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Kolejna demolka Startu. Orzeł poraniony jak nigdy!

Mecz z Łodzią miał być pierwszym poważnym testem dla czerwono-czarnych na własnym torze. Po dwóch bezproblemowych zwycięstwach, także Orzeł przekonał się, że „Twierdza Gniezno”  nie jest już betonowa – jest póki co granitowa! A sam beniaminek jest tak pojętnym uczniem, że przynajmniej dziś, może wielu zespołom dać lekcję, jak przygotowywać się do trudnego egzaminu. Car Gwarant Start rozgromił kandydata do jazdy w Ekstralidze 58-31!

Spotkanie z Orłem Łódź znów przyciągnęło na stadion prawie komplet kibiców. Gnieźnieńscy fani oczekiwali, że zespół gości kreowany na jednego z kandydatów do awansu, okaże się arcyciekawym przeciwnikiem. I początek rzeczywiście mógł zwiastować emocje, za sprawą Hansa Andersena. Duńczyk jako jedyny (!) potrafił wygrać pierwszy, a później jeszcze ósmy i jedenasty bieg i to… na tyle. Wtedy było już jednak po meczu, bo Start prowadził 41-24. Czerwono-czarni nawet jeśli gorzej wychodzili spod taśmy, potrafili czarować na dystansie, mijając łodzian niczym tyczki. Zrobił to Maks Bogdanowicz w biegu juniorskim przedzierając się z czwartej na drugą pozycję, podobnie Jabłoński, który nękał Tungate’a w 4 odsłonie i dopadł go na ostatnim okrążeniu, a także Gała, który z ostatniego miejsca zameldował się na drugim. O nim zresztą można by pisać długo, bo to co wyprawia „Henioo” w tym sezonie, nadaje się na rozdział książki „Żużlowi kosmici 2018”.

Dramatycznie zrobiło się w biegu nr 6. Po upadku na tor Maksa Bogdanowicza, sędzia Michał Sasień długo zwlekał z przerwaniem wyścigu, co mogło skończyć się fatalnie. Zawodnik został z motocyklem pod bandą na drugim łuku, a w konsekwencji  zahaczył o niego Jabłoński. Lider Startu upadł na tor, doznając niegroźnej na szczęście kontuzji ręki.

Kolejne wyścigi nie przyniosły żadnego zwrotu. Andersen nie miał wsparcia, bo cieniem samych siebie byli Norbert Kościuch i Aleksandr Łoktajew, którym występ przy Wrzesińskiej, jeszcze długo będzie się śnił. „Norbi” wyglądał tak, jakby w Gnieźnie pojawił się pierwszy raz w karierze, a Łoktajew nie przypominał zawodnika, który w ostatnim meczu w Gdańsku był liderem swojej drużyny.

Gnieźnianie zaliczyli za to kolejny fantastyczny występ na swoim torze i słowa pochwały należą się każdemu. Gała fruwa jakby silniki napędzał paliwem rakietowym, odbudował się Marcin Nowak, coraz lepiej radzą sobie juniorzy – sytuacja jest LEPSZA niż można było sobie wyobrazić w najbardziej optymistycznych założeniach. Fora internetowe są pełne pochwał dla postawy gnieźnian, kibice widzą nas już w play-offach, a my zalecamy… wstrzemięźliwość. Piękny sen niech trwa jak najdłużej, bo choć brzmi to dziś komicznie, ale celem nr 1 Startu jest ciągle… utrzymanie! I tego się trzymajmy.

Punktacja:

Car Gwarant Start Gniezno – 58 pkt
9. Marcin Nowak – 12+2 (1*,3,3,2*,3)
10. Jurica Pavlic – 6 (2,1,1,2)
11. Adrian Gała – 13+2 (3,2*,2*,3,3)
12. Eduard Krcmar – 9 (w,3,3,3,0)
13. Mirosław Jabłoński – 11+2 (3,3,2,1*,2*)
14. Maksymilian Bogdanowicz – 3+1 (2*,w,1)
15. Norbert Krakowiak – 4 (3,1,0)

Orzeł Łódź – 31 pkt
1. Hans Andersen – 14 (3,1,3,3,2,2)
2. Aleksandr Łoktajew – 0 (0,0,-,0)
3. Norbert Kościuch – 2 (1,w,1,0,-,-)
4. Josh Grajczonek – 7 (2,2,2,0,1)
5. Rohan Tungate – 7+1 (2,2,1,1,w,1*)
6. Jakub Miśkowiak – 1 (1,0,0,0)
7. Mateusz Błażykowski – 0 (0,0,-)

Bieg po biegu:
1. Andersen, Pavlic, Nowak, Łoktajew 3:3 – (3:3)
2. Krakowiak, Bogdanowicz, Miśkowiak, Błażykowski 5:1 – (8:4)
3. Gała, Grajczonek, Kościuch, Krcmar (w) 3:3 – (11:7)
4. Jabłoński, Tungate, Krakowiak, Błażykowski 4:2 – (15:9)
5. Krcmar, Gała, Andersen, Łoktajew 5:1 – (20:10)
6. Jabłoński, Grajczonek, Bogdanowicz (w), Kościuch (w)  3:2 – (23:12)
7. Nowak, Tungate, Pavlic, Miśkowiak 4:2 – (27:14)
8. Andersen, Jabłoński, Kościuch, Krakowiak 2:4 – (29:18)
9. Nowak, Grajczonek, Pavlic, Kościuch 4:2 – (33:20)
10. Krcmar, Gała, Tungate, Miśkowiak 5:1 – (38:21)
11. Andersen, Pavlic, Jabłoński, Łoktajew 3:3 – (41:24)
12. Gała, Andersen, Bogdanowicz, Miśkowiak 4:2 – (45:26)
13. Krcmar, Nowak, Tungate, Grajczonek 5:1 – (50:27)
14. Nowak, Jabłoński, Grajczonek, Tungate (w) 5:1 – (55:28)
15. Gała, Andersen, Tungate, Krcmar 3:3 – (58:31)

 

06 maja 2018 | 21:57

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *