Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

GAK - MKK 84-94
ŁKS - MKK 94-74
MKK - Flota 76-71

Piłka ręczna

Zagłębie - MKS 40-24
MKS - FunFloor 28-28
Bachus - Szczypiorniak 33-30

Futsal

Futsal - KS 3-3
Dragon - KS 9-4
KS - Investa 9-3

M. Bogdanowicz: „Trochę zepsułem ostatni bieg”

W niedzielę Car Gwarant Start Gniezno zremisował na domowym owalu z ROW-em Rybnik. W pierwszym półfinale Nice 1. Ligi Żużlowej cztery punkty i bonus na koncie czerwono czarnych zainkasował Maksymilian Bogdanowicz. Co junior Startu powiedział po tym spotkaniu?

Mateusz Domański, SportoweGniezno.pl: Zapisaliśmy przy twoim nazwisku 4 punkty i bonus. W wyścigu młodzieżowym pewnie triumfowałeś, a później było już słabiej. Chyba szczególnie szkoda ostatniego biegu, w którym przegrałeś z Larsem Skupieniem.

Maksymilian Bogdanowicz, junior Car Gwarant Startu Gniezno: Jak najbardziej. Wynik mówi sam za siebie. Trochę zepsułem ostatni bieg. Celowałem w rynnę na pierwszym polu, która mnie trochę bardziej wyniosła. Chciałem zostać przy krawężniku. Wyszło, jak wyszło. Na trasie brakowało mi prędkości, by wyprzedzić Larsa.

Wydaje się, że tor był inny niż zazwyczaj.

Nie, dlaczego?

Zauważyłem, że chociażby na wyjściu z pierwszego łuku zewnętrzna część toru nie niosła tak, jak zwykle.

Ja akurat za bardzo nie miałem okazji tam jeździć, więc trudno mi cokolwiek stwierdzić. Jak zawsze u nas, było twardo. Czasem trochę bardziej, czasem mniej. W zależności jak się potoczy spotkanie.

Rozumiem zatem, że nocne opady deszczu nie przeszkodziły wam w przygotowaniu toru.

Oczywiście, że nie. Jest to zawsze niewygodne, ale był to taki gnieźnieński tor.

Teraz czas na wyjazd do Rybnika. W rundzie zasadniczej spisałeś się tam dobrze, w przeciwieństwie do twoich kolegów z drużyny. Przegraliście tam aż 22:68, a teraz, by awansować do finału, trzeba by zwyciężyć…

Dokładnie tak. Nieraz jeździłem w tym sezonie w Rybniku. Za każdym razem szło mi w miarę przyzwoicie. Nie mam problemów z tym torem. Oby tak było również w niedzielę.

Myślisz, że mimo wszystko stać was na ogromną niespodziankę i triumf w Rybniku?

Tego nie mogę zapewnić. Oby tak było!

Fot. Sonia Kaps

03 września 2018 | 11:26

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *