Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Polewaczka przestała rosić tor, a Orzeł zaczął lać Start [RELACJA]

Najpierw było pięknie, a później wszystko się zepsuło. Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno przegrał na wyjeździe z Orłem Łódź 39:51. W końcówce gospodarze po prostu zdominowali rywali. Czerwono-czarni nie mieli nic do powiedzenia, gdy polewaczkowy przestał rosić nawierzchnię.

Sobotnią konfrontację w Łodzi oglądało się z przyjemnością. W tym meczu było po prostu wszystko. Rywalizacja do ostatnich metrów, defekty czy też wykluczenia i znakomite mijanki. Trudno wymarzyć sobie lepsze widowisko. No, może zabrakło rozstrzygnięcia w ostatniej gonitwie.

Początkowo spotkanie było naprawdę wyrównane, z delikatnym wskazaniem na Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno. Po stronie gospodarzy szalenie mocno rozczarowywał Brady Kurtz. Australijczyk z ekstraligowym doświadczeniem dwukrotnie wjechał w taśmę, a ponadto przywiózł „śliwkę”.

Kurtz przebudził się w jedenastej odsłonie dnia. Razem z Aleksandrem Łoktajewem dowiózł do mety podwójne zwycięstwo. To przełamanie jeźdźca z Antypodów było niesamowicie ważne. Dzięki temu triumfowi miejscowi wyszli na prowadzenie 34:32. Zrobili to po raz pierwszy w sobotniej potyczce.

Po chwili łodzianie podwyższyli prowadzenie do czterech „oczek”. Po stronie ekipy Rafaela Wojciechowskiego zaczęło robić się gorąco. Tym bardziej, że w szeregach Orła absolutnie przestawały istnieć słabe punkty. Odpalił nawet Marcin Nowak, który od początku jechał bardzo przeciętnie.

Duże znaczenie na wyniki wyścigów w końcówce spotkania z pewnością miały kosmetyki toru. Przed ostatnimi biegami nie lano już wody, co okazało się bardzo korzystne dla gospodarzy. W końcu mieli ten atut toru. Po XIV wyścigu mieliśmy już jasność. Orzeł prowadził 46:38 i był pewny triumfu. Ostatecznie wygrał 51:39.

Punktacja:

Orzeł Łódź – 51 pkt.
9. Aleksandr Łoktajew – 12 (0,3,3,3,3)
10. Marcin Nowak – 9+1 (w,2*,1,3,3)
11. Norbert Kościuch – 9 (2,2,2,3,u)
12. Brady Kurtz – 2+1 (t,0,t,2*)
13. Rohan Tungate – 12+2 (3,3,2,2*,2*)
14. Aleksander Grygolec – 3 (1,1,1)
15. Piotr Pióro – 4 (3,0,0,d,1)

Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno – 39 pkt.
1. Oskar Fajfer – 7+1 (3,1*,2,0,1)
2. Frederik Jakobsen – 5 (1,2,0,2,-)
3. Oliver Berntzon – 11 (1,3,3,1,2,1)
4. Timo Lahti – 5 (3,1,d,1)
5. Adrian Gała – 6 (2,1,3,0,0)
6. Damian Stalkowski – 5+1 (2,2*,1)
7. Marcel Studziński – 0 (d,0,0)

Bieg po biegu:
1. (60,65) Fajfer, Kościuch, Berntzon, Łoktajew – 2:4 – (2:4)
2. (61,29) Pióro, Stalkowski, Grygolec, Studziński (d/s) – 4:2 – (6:6)
3. (60,40) Tungate, Gała, Jakobsen, Pióro – 3:3 – (9:9)
4. (60,75) Lahti, Stalkowski, Grygolec, Nowak (w/u) – 1:5 – (10:14)
5. (60,93) Berntzon, Kościuch, Lahti, Kurtz – 2:4 – (12:18)
6. (60,34) Tungate, Jakobsen, Fajfer, Pióro – 3:3 – (15:21)
7. (60,15) Łoktajew, Nowak, Gała, Studziński – 5:1 – (20:22)
8. (60,31) Berntzon, Tungate, Grygolec, Lahti (d/s) – 3:3 – (23:25)
9. (60,56) Łoktajew, Fajfer, Nowak, Jakobsen – 4:2 – (27:27)
10. (61,40) Gała, Kościuch, Stalkowski, Pióro (d/s) – 2:4 – (29:31)
11. (60,38) Łoktajew, Kurtz, Lahti, Fajfer – 5:1 – (34:32)
12. (60,94) Kościuch, Jakobsen, Pióro, Studziński – 4:2 – (38:34)
13. (60,75) Nowak, Tungate, Berntzon, Gała – 5:1 – (43:35)
14. (60,75) Nowak, Berntzon, Fajfer, Kościuch (u) – 3:3 – (46:38)
15. (60,47) Łoktajew, Tungate, Berntzon, Gała – 5:1 – (51:39)

NCD: 60,15 – Aleksandr Łoktajew w biegu VII.
Sędzia: Ryszard Bryła

08 sierpnia 2020 | 19:28

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *