Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Start się odwołał, bo walkower może pomóc. Menadżer zniesmaczony

Władze polskiego żużla uznały, że wynik meczu Car Gwarant Start Gniezno – Speed Car Motor Lublin nie zostanie zweryfikowany na 40:0 (walkower). Przedstawiciele klubu z naszego miasta zdecydowali się odwołać od tej decyzji. Teraz trzeba czekać na ruch Trybunału Polskiego Związku Motorowego. Ważna jest sprawiedliwość, ale i korzyść z walkowera w przypadku ewentualnego remisu w dwumeczu Start Gniezno – ROW Rybnik.

Pierwsza rzecz to sprawiedliwość. Nie może być, że regulamin jest interpretowany tak, jak pasuje innym. Chcemy mieć jednoznaczną interpretację. Chciałbym wiedzieć, co się stanie, jeżeli nie będę miał do dyspozycji jednego z Polaków – czy wtedy otrzymam walkower, czy nie. Muszę wiedzieć, czy jeździć z dodatkowym Polakiem. Niech ta rzecz się wyjaśni – powiedział Rafael Wojciechowski, menadżer Car Gwarant Startu Gniezno.

Opiekun gnieźnian zauważył, że ewentualny walkower okazałby się przydatny, gdyby w dwumeczu półfinałowym Start-ROW padł remis. – Nie do końca pod kątem sportowym nic nam to nie daje. Może nikt tego nie zakłada i nie przypuszcza, ale co w przypadku, jeżeli w dwumeczu z ROW-em Rybnik będzie remis? Nikt tego nie bierze pod uwagę. Na tę chwilę promowany do finału byłby ROW. W przypadku przyznania nam walkowera sytuacja diametralnie by się zmieniła. Wówczas wyżej w tabeli bylibyśmy my. Niby szczegół, ale w gruncie rzeczy, sportowo, bardzo znaczący – dodał.

Przedstawiciele Startu już wcześniej działali w tej sprawie. – Wcześniej ten wynik nie został zweryfikowany. My reagowaliśmy dużo wcześniej, żeby sytuacja została naprawiona. Pozostał nam teraz normalny tryb, a więc czternastodniowy. Złożyliśmy odwołanie z prośbą o jak najszybsze rozpatrzenie. Wiemy, że do 1 września na pewno nie zostanie ono rozpatrzone – zdradził Wojciechowski.

A jakie jest zdanie menadżera Startu na temat kary nałożonej na Oskara Bobera (pisaliśmy o tym już wcześniej). – Myślę, że finansowo kara jest adekwatna. Tak mówi regulamin. Jeżeli chodzi o zawieszenie w jeździe, to jestem trochę zniesmaczony. Uważam, że minimum to chyba zawieszenie do końca sezonu, żeby zawodnik zrozumiał. Taka kara powinna być. Nie ja podejmowałem decyzję i nie ode mnie to zależy. Odczucie może być więc subiektywne – podsumował.

31 sierpnia 2018 | 17:22

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *