Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

Pyra - MKK 82-73
ŁKS Youth - MKK 72-110
MKK - Ciech 59-77

Piłka ręczna

MKS - Galychanka 34-29
MKS - Piotrcovia 26-24
Start - MKS 28-29

Futsal

Orlik - KS 4-1
KS - Futsal 4-5
Futsal - KS 3-3

„Turyści” szokują zaplecze Ekstraligi. „Będziemy wam kibicować w play-offach” (wypowiedzi)

„Turyści” – tak o sobie ostatnio mówią gnieźnieńscy żużlowcy, choć autorem tego terminu jest Jurica Pavlič (na zdj.) Inni nie zaprzeczają jednak, że jadą teraz na każdym stadionie, by się dobrze bawić, bo cel minimum wypełnili już dawno temu. Teraz są o krok od tego, by zgarnąć pierwszą nagrodę jako „sensacja sezonu”.

Oto co po meczu powiedzieli zawodnicy i działacze obu ekip:

Damian Stalkowski/Start Gniezno – Tak naprawdę to drużynie trzeba dziś pogratulować, a nie mi. Nie wiem, nie potrafię sam siebie ocenić. Jadę jutro z silnikiem do serwisu i chciałbym się dowiedzieć, czy coś jest z nim nie w porządku, czy to ja nie potrafiłem znaleźć przełożeń.

Oliver Berntzon/Start Gniezno – To jest koniec bardzo długiego tygodnia dla mnie. Tylko w ostatnich trzech dniach pokonaliśmy 3000km. Nie jestem dziś zadowolony z mojego występu. Wszystko zaczęło się od pękniętego łańcucha, później szukaliśmy przełożeń, by znaleźć prędkość. Ostatecznie powiem szczerze, nie znaleźliśmy nic ciekawego. Musiałem więc sporo się napocić, by te punkty przywozić, no ale taki jest speedway czasami. Jestem za to zadowolony z postawy zespołu.

Jurica Pavlič/Start Gniezno – Każdy żużlowiec lubi się bawić na motocyklu i ja się bardzo cieszę, że zaczęliśmy punktować na wyjazdach. Czy ta nasza „turystyka” zaczęła nam robić dobrze to nie wiem, ale dziś mieliśmy fajne zawody, bo tor był dobrze przygotowany. Cieszymy się z punktów i czekamy na następną niedzielę. Kolejny ciężki mecz z Motorem przed nami, a ciężki, bo przed własną publicznością. Pojedziemy już nie „turystycznie”, ale ciągle na luzie.

Kim Nilsson/Start Gniezno – Straciłem kilka punktów, ale było nieźle. Nie miałem najlepszych pól, gdy uciekły mi punkty, ale nie ma co się tłumaczyć. Starałem się skupić tylko na momencie startowym i później jechać, tak jak potrafię. Ta wygrana znaczy dla nas bardzo wiele, w kontekście play-offów i to jest najważniejsze. Mamy silny zespół, w parkingu jest dobry klimat i to działa.

Rafael Wojciechowski/menedżer Startu – Dziękuję bardzo gospodarzom za walkę, postawili nam bardzo wysoko poprzeczkę. My się napędzamy, jedziemy na luzie, bawimy się tym sportem, jazdą i zawodnicy czują się coraz lepiej. Jesteśmy już prawie w play-offach i chcemy niejedną niespodziankę sprawić. Nikt na nas nie stawiał i wierzę, będziemy największą sensacją rozgrywek.

Paweł Szałapski/kierownik Polonii – Gratuluję naszym przyjaciołom z Gniezna, bo udowodnili że byli lepsi. Będziemy wam kibicować w play-offach, a być może sprawicie wielką niespodziankę. My mamy swoje problemy i cieszymy się dziś, że stadion zapełnił się. Pokazaliśmy niedowiarkom, którym chyba nie jest na rękę, żeby żużel w naszym mieście przetrwał, że warto ten sport rozwijać. Absolutnie nie mam pretensji do zawodników, wręcz jestem z nich dumny, że w takiej sytuacji chcą dalej walczyć za Polonię. Cieszmy się, że żużel w Pile ciągle jest.

Rafał Okoniewski/Polonia Piła – Chciałbym pogratulować gnieźnianom, bo jest to bardzo dobra drużyna. Spodziewaliśmy się, że będzie ciężko i tak było. Pojechaliśmy tak jak mogliśmy. Nie jest lekko walczyć w takiej sytuacji, gdy nie ma środków. Mamy duże braki sprzętowe i miejmy nadzieję, że te kłopoty trochę rozwiążemy i skończymy sezon z podniesioną głową. Kibice za to zrobili dziś furorę i powinniśmy wszyscy pielęgnować, żeby żużel w Pile nie zginął. Dla tych kibiców.

Tomasz Gapiński/Polonia Piła – Nie wiem co tu dziś się stało, że pojechałem tak słabo. Może niepotrzebnie trenowałem? Totalna klapa i najgorszy mecz w tym sezonie w Pile. Nie jadą już te motocykle, bo jak niby mają. Na Łódź założę, to co zostało i mam nadzieję, że zrobimy choć 30 pkt. Ja swoich silników już nie serwisuję, wypłaty dostaliśmy ostatni raz w maju. Moi mechanicy także są bez pensji. Teraz bardziej jeździmy na torze, niż się ścigamy.

Patryk Fajfer/Polonia Pila – Każdy z nas chciał tutaj dziś powalczyć i wygrywać. Wykluczenie w biegu juniorskim było tylko i wyłącznie z mojej głupoty (zawodnik ruszał się przed startem – dop.aut). Mam nadzieję, że nie zrobię tego więcej.

13 sierpnia 2018 | 10:12

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *