Piłka nożna

LKS. - Mieszko 1-2
Wiara L. - Mieszko 2-6
Mieszko - Ostrovia 3-0

Żużel

Stal - Start 57-32
Start - Stal 38-52
Start - Kolejarz 50-40

Koszykówka

MKK - GAK 92-80
MKK - Transbruk 98-103
MKK - Wiara 76-91

Piłka ręczna

MKS - Lwów 28-21
Buk - Szczypiorniak 30-21
Energa - MKS 26-29

Futsal

Wenecja - KS 2-3
KS - AZS 6-4
KS - Bonito 2-3

Żużlowy Almanach 2017. Takiego zestawienia jeszcze nie było!

Nowy Rok skłonił nas, by zaserwować Wam ciekawostki związane z żużlowym sezonem 2017 w wykonaniu Startu. Będą to w sporej mierze liczby nie publikowane nigdzie indziej, więc mamy nadzieję z przyjemnością poczytacie o tak niecodziennych statystykach jak: numer biegu, którego Start nie przegrał w całym sezonie w lidze, kto najczęściej pokazywał plecy Mirosławowi Jabłońskiemu, jakie pole królowało przy Wrzesińskiej, czy wreszcie, w jakiej kategorii gnieźnieński owal ma największą dysproporcję w lidze. Za pomoc w realizacji materiału dziękujemy klubowi Car Gwarant Start oraz Panu Krzysztofowi Gurgurewiczowi. Zapraszamy do lektury!

Rok 2017 zapisał się pięknymi zgłoskami na kartach gnieźnieńskiego speedwaya. Po arcyciekawym sezonie GTM Start wywalczył awans, a całe rozgrywki  zapamiętamy jako heroiczny bój czerwono-czarnej ekipy. Podsumowanie już wprawdzie robiliśmy wcześniej, dziś przypomnimy Wam sezon przez pryzmat wielu ciekawych zdarzeń. Zaczynamy…

Ile biegów wygrał drużynowo Start?

123 – właśnie tyle razy cieszyliśmy się z wygranych drużynowo wyścigów. W stosunku 5-1 (72), 4-2 (49), 5-0 (2). Różnica w stosunku do naszego największego rywala jest ogromna – lublinianie zapisali na swoim koncie wygranych tylko 96 gonitw. Indywidualnie Start triumfował w 154 biegach oraz zdobył 99 bonusów. Także korespondencyjny pojedynek na przegrane biegi, wypada przekonująco na korzyść naszych. Start zjeżdżał do parkingu pokonany 47 razy, podczas gdy Motor 67.

Który bieg rozgrywaliśmy lepiej na wyjazdach niż w domu?

Co ciekawe kilka biegów w aspekcie całego sezonu, gnieźnianie lepiej rozegrali na obcych torach niż u siebie! To wyścigi nr 5 i 6, które według średniej wyglądają tak:

Wyścig 5. – dom 3,750 – wyjazd 3,850

Wyścig 6. – dom 3,000 – wyjazd 3,875

Wyścigi nr 6 i 15 były zresztą najsłabszymi w wykonaniu czerwono-czarnych na własnym obiekcie (identyczna średnia 3,000). Najlepszym dla odmiany, były gonitwy nr 10 i 11. Wygrywaliśmy je najczęściej i to nierzadko w stosunku 5-1, więc średnia z całego sezonu wyniosła 4,500. Na wyjazdach z kolei brylowaliśmy w odsłonie 14 (śr.4,000), a najgorzej szło nam w … ostatniej (śr. 2,250)

Czy był jakiś nieprzegrany bieg?

Tak! Dokładnie jednego biegu nigdy nie przegraliśmy drużynowo i to zarówno u siebie jak i na wyjeździe. To wyścig nr 4 (śr. dom 4,250 – wyjazd 3,625). Z kolei przy Wrzesińskiej możemy dopisać dwa kolejne – 7 oraz 13.

Co ciekawe, w meczach na obcych torach czerwono-czarni aż… 4 wyścigów nie przegrali – 4,6,8 oraz 14.

Jakie pole najlepsze przy W25?

W tym sezonie królowało pole A, z którego miejscowi zdobyli aż 205 pkt, jednak o dziwo nie z niego najczęściej wygrywali biegi. Tutaj dla odmiany najlepsze było D. (stosunek 40-35). Z pola D, Start przywiózł w sumie 191 oczek. Najgorszą „miejscówką”, nie lubianą przez wszystkich jest B szczególnie złe w drugiej fazie zawodów. Gnieźnianie zdobyli z niego 159 pkt i zwyciężali 19 razy. Dysproporcja między najskuteczniejszym, a najgorszym polem startowym była przy Wrzesińskiej największa w całej 2.lidze!

Lider w liczbach

Mirosław Jabłoński był w tym sezonie liderem absolutnym, zarówno na torze jak i poza nim. Znany z żartobliwego charakteru zawodnik zmieniał swoją maskę i stawał się prawdziwym fighterem, gdy tylko zakładał kask. W 16 spotkaniach zdobył łącznie 176 pkt. i 10 bonusów. Wygrywał 43 razy, a tylko 6 razy przyjeżdżał ostatni. Najlepiej w kontekście wszystkich spotkań jechało mu się z pola A. Wykręcił z niego bardzo wysoką średnią – 2,714 pkt/bieg, najgorzej szło mu z pola C – 2,091 pkt/bieg.

Jak silna była jego pozycja i jak duży wpływ na wynik zespołu miał Mirek, świadczy to, iż w potyczce z każdym zespołem ligi zanotował średnią dwóch punktów na bieg lub wyżej. Najlepiej jechało mu się przeciwko rawiczanom (2,750) a najgorzej przeciw … opolanom (2,000)

I na koniec najciekawsza statystyka naszym zdaniem, która dotyczy młodszego z braci Jabłońskich. Kto był w tym sezonie jego zmorą? Wcale nie liderzy Motoru czy Ostrowii, a… 28-letni Niemiec Kevin Woelbert, reprezentant Kolejarza Opole. W 5 pojedynkach, które obaj żużlowcy stoczyli w minionym sezonie Mirek wygrał tylko 1 raz! Okazji do rewanżu chyba szybko nie będzie 😉

(zdj.pinterest.com)

01 stycznia 2018 | 08:32

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *