Antonio Lindbaeck zdecydował się jak nam mówi, na "rewolucyjne zmiany" w sprzęcie. Zawodził w ostatnich tygodniach, bo nie mógł dojść do porozumienia z silnikami, więc je wymienił. Jutro pojedzie na nowej jednostce i czuje, że... wraca "stary-dobry Antonio" Chcąc...















